wróć

"Marketing podwórkowy"

03.08.2019
marketing podworkowy

W dużych miastach Polski "świadomość reklamowa" jest większa. Firmy rozwijają się szybciej, a właściciele wiedzą, że rynek na nich nie zaczeka. Jeśli się spóźnią do klienta, ten wybierze usługę za rogiem, bo dostępna i wcześniej może ją pooglądać w sieci.

Niestety lub stety mamy XXI wiek, więc obycie w Internecie to podstawa i absolutna konieczność! Spotkałam wielu lokalnych przedsiębiorców, którzy nadal nie posiadają firmowego konta na Facebooku. Wygodne, intuicyjne, dostępne i zupełnie za darmo, a mimo to nie mają. Powód? Najpopularniejszy to brak czasu, ale dodałabym też strach przed uczeniem się nowych rzeczy.

Poza tym, założenie konta to nie wszystko. Trzeba je jeszcze regularnie prowadzić, a do tego z sensem, żeby potencjalny klient się nie nudził. To nie lada wyzwanie! Załóż i jeszcze zrób tak, żeby miało ręce i nogi. Połowa odpada w przedbiegach, druga połowa zatrzymuje się na publikacji kilku postów. To sprawia, że lokalne konta firmowe są pełne informacji sprzed dwóch, trzech lat. Dane nie są aktualizowane i dotyczy to nie tylko nowych zdjęć, ale często również oferty. Klient wchodzi na stronę i wychodzi. Co bardziej wytrwali (zdecydowana mniejszość) poszukają jeszcze w googlach, a reszta sprawdzi konkurencję, bo jak dobrze wiemy - ta nigdy nie śpi!

Gorzko-słodka prawda? A może któreś ze zdań brzmi znajomo?

Świadomość siły Internetu i mediów społecznościowych jest w naszej Koziej Wólce wciąż za mała, a to sprawia, że niektórym grupom przedsiębiorców można wcisnąć każdy kit i oni w niego uwierzą, o ile będzie ładnie opakowany. Kowalski inwestuje pieniądze albo w nieskuteczną reklamę, albo nie inwestuje wcale, tłumacząc: "klient, jak chce to sam przyjdzie", "Pani, mi niepotrzebna reklama. Ja mam zamówień do końca roku", "a po co mnie Facebook?". Po co? A no po to, że klient kupuje, bo widzi. Jak nie widzi, to nie kupi. Z usługami może być tak, że kupi, bo gdzieś usłyszy, że dobre, ale i tak chce "to" zobaczyć. W mediach społecznościowych można zareklamować się ZA DARMO, ale nasze działania muszą być regularne. Tylko dzięki temu udaje się nam zbudować relację z klientem, który przywiązuje się nie tylko do produktów, ale też do idei naszej firmy.

Jakie wartości korespondują z klientami?

Można postawić na solidność, terminowość, wysoką jakość, czy konkurencyjną cenę. Z drugiej strony na: rodzinną atmosferę, kreatywny lub doświadczony zespół, a wreszcie ekologię. I w oparciu o wartości tworzyć unikalne treści. Jeżeli posty będą publikowane regularnie i w ciekawy sposób, to dzięki darmowej reklamie osiągniemy więcej niż za pomocą banerów internetowych, czy billboardów. Warto o tym pamiętać również wtedy, gdy jesteśmy dopiero na starcie, a budżet reklamowy jest znacznie uszczuplony.

Nie samymi social mediami jednak człowiek żyje. Czasem chcielibyśmy zainwestować w reklamę tradycyjną lub internetową, która podwoi zyski. Niestety, przysłowiowy Kowalski daje się naciągać, bo niewiele o promocji wie. Agencje reklamowe nie sprzedają już reklamy w telegazecie, ale nadal wymyślają triki, które nie przynoszą spodziewanych efektów, ale ładnie wyglądają. Często oferują pakiety reklamowe, np. stworzenie strony internetowej wraz z jej pozycjonowaniem. W praktyce dostajemy pozbawioną funkcjonalności stronę-wizytówkę i SEO na miesiąc. Nawet niedoświadczeni marketingowcy wiedzą, że nie ma możliwości wywindowania strony w wynikach wyszukiwania, mając na to cztery tygodnie. No, chyba że zrobi się to w sztuczny sposób (wykupując reklamę Google) lub za pomocą mało popularnych słów kluczowych. Podobne techniki wykorzystuje się, oferując klientom nieatrakcyjne miejsca reklamowe w serwisach internetowych lub funkcjonalności, z których i tak nie będą korzystać.

Zanim zdecydujemy się na zakup usługi, zasięgnijmy porady lub sprawdźmy w Internecie. Fora są pełne opinii o działalności tej, czy innej firmy. Na lokalnym rynku doskonale sprawdza się poczta pantoflowa. Można podpytać znajomego przedsiębiorcy, czy w jego wypadku sprawdziło się takie rozwiązanie i ile go kosztowało. Zaoszczędzimy sobie mnóstwo czasu i niepotrzebnych wydatków. Zapraszam również do testowania formularza! Liczę na to, że i on wiele Wam wyjaśni. Znajdziecie go: TUTAJ

Dodaj komentarz

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował

Wykorzystujemy pliki cookies. Szczegóły znajdziesz w polityce plików cookies.
Wyrażam zgodę
Newsletter

Reklama pełną gębą?

Zapisz się do newslettera
i zostań prawdziwym wyjadaczem!

* Zgoda obowiązkowa

Informacja o administratorze danych osobowych.
Dziękuję za zapisanie się do newslettera.