wróć

Dlaczego i jak inwestować w outdoor?

06.08.2019
dlaczego i jak inwestowac w outdoor

Jak zaplanować kampanię OOH? Czego nie wiecie o billboardach, a powinniście przed startem kampanii reklamowej? O co zapytać i na kim polegać?

Przez kilka lat zajmowałam się sprzedażą powierzchni reklamowych dla klientów indywidualnych i agencji reklamowych. Zainteresowanie outdoorem jest wciąż wysokie. Z moich obserwacji wynika także, że istnieje tendencja powrotu do reklamy tradycyjnej kosztem marketingu internetowego. Szczególnie wśród dyrektorów sieci handlowych. O tym, dlaczego postaram się odpowiedzieć w dalszej części artykułu.

Pomysł na billboard to dobry pomysł, o ile nośnik spełnia kilka kryteriów, a my wiemy, co umieścić na plakacie. Jakie są najczęstsze błędy po stronie sprzedającego i wynajmującego?

Sprzedający będzie nas często przekonywał do wyboru konkretnej lokalizacji. Ma to, m.in. związek z tym, że interesujące nośniki są zajęte, posiada ich niewiele lub zależy mu na zatrzymaniu lokalizacji dla innego klienta. To działanie sprawdza się na krótką metę, ale przy długotrwałej współpracy to najpoważniejszy błąd po stronie agencji. Narażenie kupującego na straty, już na początkowym etapie, zawsze obraca się przeciwko temu, kto sprzedaje. Budowanie wzajemnego zaufania to podstawa! Warto o tym pamiętać, szczególnie w czasach, gdy rynek przechodzi metamorfozę.

Jak można się zabezpieczyć?

W trakcie rozmowy z agencją przygotujmy sobie zestaw pytań. Najważniejsze z nich:

a) gdzie znajduje się tablica reklamowa?

b) jaka jest częstotliwość ruchu na tej trasie?

c) czy nośnik jest dobrze widoczny w dzień i w nocy?

d) czy widoczność nośnika nie jest ograniczona przez budynki, drzewa?

e) czy w sąsiedztwie tablicy znajdują się inne?

f) czy nośnik jest widoczny najazdowo?

Profesjonalna agencja OOH wyśle nam zdjęcia billboardów wraz z ich geolokalizacją. Nie będzie miała najmniejszego problemu z odpowiedzią na pytania i zaproponuje kilka rozwiązań, również cenowych. Jeśli prowadzicie firmę w mieście, w którym znajdują się nośniki reklamowe, będziecie mieli okazję sprawdzić, czy i jak je widać. To bardzo ważne przed podjęciem ostatecznej decyzji. Pozostałym firmom proponuje wirtualną podroż przy użyciu Google Maps.

Co umieścić na plakacie?

To pytanie, na które nie ma jednej dobrej odpowiedzi. Podpowiem jednak, czego na pewno nie robić.

O ile sieci handlowe mają zespół grafików, którzy pracują nad kampanią reklamową, o tyle lokalny przedsiębiorca zostaje sam. Dlaczego? Brakuje specjalistów na lokalnych rynkach, a ci dostępni często nie wiedzą, jak zaprojektować dobrą reklamę wielkoformatową. I nie chodzi tu tylko o techniczne komponenty, ale końcowy efekt.

Jakie są zatem najczęstsze błędy?

  1. Billboard jest często w nieodpowiednich kolorach (np. pastele, biel z jasnym odcieniem niebieskiego i szarości).
  2. Na billboardzie jest za dużo treści (to największy błąd i trudno przekonać przedsiębiorców do zmiany).
  3. Dane adresowe znajdują się u dołu plakatu i są zapisane drobną czcionką.
  4. Brakuje danych podstawowych lub następuje ich przesyt: zawieramy informacje o adresie siedziby (często kilka lokalizacji), nr telefonu komórkowego i stacjonarnego, adresie strony internetowej, adresie do profilu na Facebooku i Instagramie. Odbiorca nie ma możliwości, żeby zapoznać się ze wszystkimi danymi. Często nie zapisze również nr telefonu, bo w chaosie informacji go zgubi.
  5. Zbyt duża ilość słów, a zbyt mało treści.
  6. Treść niezrozumiała dla odbiorcy, a dodatkowo pozbawiona grafiki lub obrazowego zdjęcia.
  7. Chęć wypromowania na nośniku, jak największej ilości produktów lub usług.

Reklama na billboardach nie należy do najtańszych. Średnia cena nośnika to ok. 500 zł (w zależności od regionu i wielkości miasta). Nie ma zatem nic gorszego, jak wybrać kilka tablic reklamowych w kiepskiej lokalizacji, a dodatkowo umieścić na nich nieczytelny plakat. Po takich perturbacjach kolejna próba przekonania klienta do celowości zainwestowania w kampanię OOH jest często niemożliwa.

Billboard to jednak doskonały nośnik informacji. W stosunkowo szybkim czasie jesteśmy w stanie dotrzeć do rożnej grupy odbiorców. Również tych, którzy nie korzystają z Internetu lub mediów społecznościowych. W przeciwieństwie do działań SEO (optymalizacja i pozycjonowanie stron internetowych) tu na efekty nie trzeba długo czekać. I przy mądrym planowaniu nie trzeba martwić się o konkurencję, która codziennie zalewa nas banerami internetowymi. Przy odpowiednim wyborze nośnika i informacji na plakacie może to być strzał w dziesiątkę. Pamiętajmy też, że billboard nie znika ani nie rotuje. Często widoczny jest nie tylko w dzień, ale również w nocy, co zwiększa potencjalną liczbę odbiorców, a tym samym efektywną sprzedaż.

Dodaj komentarz

Komentarze

Nikt jeszcze nie skomentował

Wykorzystujemy pliki cookies. Szczegóły znajdziesz w polityce plików cookies.
Wyrażam zgodę
Newsletter

Reklama pełną gębą?

Zapisz się do newslettera
i zostań prawdziwym wyjadaczem!

* Zgoda obowiązkowa

Informacja o administratorze danych osobowych.
Dziękuję za zapisanie się do newslettera.